O ile wiosną, latem i zimą udaje nam się zmusić siebie do ruszenia się z domu i rozprostowania kości, tak zimą nie potrafimy nawet o tym myśleć. Naturalnie, zawodowo uprawiamy długie dystanse od telewizora do kuchni po kolejną porcję chipsów- bo w telewizji znów skoki narciarskie! Hurra! To najpiękniejsza pora roku, mamy szansę popracować nad mięśniem piwnym. Powinniśmy w końcu wyznaczyć sobie postanowienie na nadchodzącą zimę- sport, sport, sport. Zamiast spędzać całe dnie przy komputerze, w łóżku i z pilotem w ręku, powinniśmy zadbać o swoje zdrowie i kondycję i przypomnieć swojemu ciału, że jest żywe! Większość miast dysponuje lodowiskiem czy przynajmniej niedużą górką, z której można pojeździć na nartach. Nasze płuca i zastane mięśnie na pewno będą nam wdzięczne. Warto w okresie ferii zimowych pokusić się na wyjazd w góry, ale nie po to, by przesiadywać od rana do nocy w pensjonacie, ale trenować kondycję przed latem. Taki wysiłek fizyczny pomaga na lepsze myślenie, ożywia i daje dużo energii w te zimowe, szare dni.